Antek z Franckiem robili roz we wsi. No i dobrze. Robią i robią. No ale naroz sie Antek stracił. Francek go poszoł szukać i patrzy, a Antek stoi nad wychodkiem i kijem tam mieszo a mieszo.
- Antek! Coż ty tu robisz?
- Adyć widzisz, że szukom. Żakiet mi tam wpodł i nie mogę go zność.
- Smol go, przecież i tak go już nosić nie będziesz!
- No prowda godosz, ino widzisz w kabzie mom śniadanie - pado Antek i dalej szuko i szuko.
Losowe Dowcipy:
- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)?
- Papier toa... Więcej
Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie pr... Więcej
Żona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmi... Więcej
Młody McIntosh wybrał się w podróż do Francji. Po powrocie o... Więcej
Urzędnik przyszedł do pracy pięć minut wcześniej - posadzili... Więcej