Jedzie Szkot autem, zatrzymał się otwiera drzwi i bach... jakiś samochód uderza mu drzwi i je wyrywa. Przyjeżdża policja i karetka, wysiada doktor a Szkot:
- O mój Boże! Mój samochód!
Doktor na to:
- Co pan się martwi samochodem, pan nie ma ręki!
Szkot na to:
- O Boże, mój Rolex!

Losowe Dowcipy:


Adwokat pyta więźnia:
- Jak się pan czuje w więzieniu?... Więcej

Achmatow zorganizował spółdzielnię. Od razu wszyscy pracowni... Więcej

Urzędnik przyszedł do pracy pięć minut wcześniej - posadzili... Więcej

Lotnisko w Nowym Jorku. Facet wchodzi do windy a za nim kobi... Więcej

Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
Wieza: Dzień dobry. Dla... Więcej